Wiadomości

Piątek, 24 lutego 2017

Babski Comber 2017

Ostatkową zabawę z werwą i swobodą prowadził znany uczestnikom duet konferansjerów. Halina Skrzypczyk i Stanisław Chowaniec, witając gości, szczególnie uhonorowali stałych bywalców i debiutantów w wypróbowanym gronie. Zauważyli, że to już 23 wspólna impreza. Wójt Albert Bartosz w inauguracyjnym przemówieniu wspomniał mimochodem, że jego zastępca Mirosław Smolarek nie zamierza celebrować imienin, które wypadną lada dzień, czym wywołał gromkie "Sto lat!" dla solenizanta.


Podziękowania za kolejny owocny rok i upominki przyjęły przewodniczące kół (od władz Gminy dostały zegary, które odmierzają same dobre chwile), dyrektor Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji Jadwiga Szczerbowska, instruktor Ośrodka Małgorzata Curzydło, sekretarz Miasta Oświęcim Maria Płachta oraz Halina Skrzypczyk jako przewodnicząca Rady Kobiet przy Miejsko-Gminnym Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, a także Stanisław Chowaniec jako prezes tegoż Związku.


Uczestniczki posilone poczęstunkiem zaprezentowały talenty wokalno-aktorskie. W przyśpiewkach na ludową nutę znalazły się ciepłe słowa dla organizatorów imprezy. Rymowanki były pełne autoironii i dystansu, a skecze pikantnego ale nie dosadnego dowcipu. Bohaterka jednej ze scenek, Bronia, odrzuciła zaloty budowlańca, stolarza i prawnika, aby następnie porwać do tańca wójta Alberta Bartosza. Warto zwrócić uwagę, że ten gest był bezinteresowny a skecz nie miał podtekstów - przedstawiły go mieszkanki Dworów, które leżą przecież na terenie miasta, a nie gminy Oświęcim.


Występy kabaretowe miały być ostatnim punktem programu. Na szczęście wieczór nie skończył się tak szybko. Cała sala podchwyciła piosenki samozwańczego wodzireja Jarosława Cieciaka. Za jego sprawą biesiada trwała jeszcze parę godzin.


Organizatorami Babskiego Combra 2017 były Koło Gospodyń Wiejskich w Brzezince i OKSiR. Wzięły w nim udział Koła Gospodyń z Babic, Broszkowic, Dworów, Dworów Drugich, Grojca, Harmęż, Monowic, Pław, Rajska, Starych Stawów, Stawów Monowskich, Stawów Grojeckich, Włosienicy i Zaborza.

 

zdjęcia: Robert Grabowski